Papa
Opublikował/a fiolka w dniu 30 marzec 2009
Nie, nie żegnam się z Wami. Jaś dziś zrobił pierwsze w życiu “papa” jak wychodziłam od rodziców Karola rano. Normalnie jestem taka dumna :).
Oprócz tego jesteśmy chorzy: Janek ma zapalenie oskrzeli i zastrzyki dostaje, a ja mam gluta do pasa, bo mnie mały zaraził, ale po woli zdrowiejemy, znaczy ja powoli, bo Janek to w ogóle na chorego nie wygląda. Szaleje jak nigdy, bo się raczkować nauczył i chodzić się uczy w chodziku. Biega już nawet, mały szaleniec.
I w sumie to wszystko. W Tomaszowie zostajemy do połowy maja, więc dużo pisała nie będę. Ogólnie dostęp do neta marny (ach ten Przemo).
Dziś drugie z kolei wolne od bycia mamą, pierwsze było w czwartek i z tej okazji poszłam do kina.
Nic ambitnego, bo “Kochaj i tańcz”, ale liczy się sam fakt bycia w kinie. A film ujdzie – spodziewałam się gorszej chały, a to nawet nieźle zagrane miejscami. Choć Iza Miko jest, jak dla mnie, raczej przereklamowana. Zawiódł mnie też zamalowany pieprzyk Damięckiego, ten sam, który tak zniewalał w “Przedwiośniu” (pieprzyk ofc.). No cóż, Mateusz bez pieprzyka nie ma tego czegoś…
Dziś randez vous z mężem… Jaś z babciami.
No co??! Należy się nam po siedmiu miesiącach, chyba nie?!!

Kasia powiedział/a
Jasne, że Wam się należy :) A Babciom Jaś też się należy :)
Michalina powiedział/a
zaszalejcie!!
a co do “papa”… hmmmm :) gratulacje :)
xinka powiedział/a
Wszystkiego Dobrego na Święta. Pięknych chwil w rodzinnym gronie :)