Fiolka, Yoozeq i Jasiński, czyli słów parę o…

  • O blogu

    Kiedy trzy lata temu zakładałam swojego pierwszego bloga, miało to być miejsce,w którym zabiję nudę. Z biegiem czasu stało się miejscem,w którym umieszczałam swoje przemyślenia, opisy subiektywnych odczuć.

    Teraz blog jest miejscem,w którym opisuję, a raczej streszczam i relacjonuję swoje życie. Od niedawna mam wrażenie, że zmierzam w stronę bloga o dzieciach.

    Bohaterami moich notek są ludzie mi najbliżsi: rodzina,przyjaciele i znajomi. Pierwszoplanową rolę garmy my, czyli ja, Karol i nasz prawie roczny syn, Jaś - stąd tytuł bloga.

Wyjec kulturalny…

Opublikował/a fiolka w dniu 24 styczeń 2009

Jako kobieta, która w kinie ostatnio była w maju ubiegłego roku,a w teatrze w październiku 2007 zawyję:
Chcę na Machulskiego do kina i do teatru tez chcę na Machulskiego! Chlip!

Odpowiedzi: 2 do “Wyjec kulturalny…”

  1. Lolinka powiedział/a

    więc… przed chwilą napisałam komentarz, ale z jakichś tajemniczych powodów nie dodałam go [prawdopodobnie zadziałała tu moja nieprzeciętna inteligencja].
    komentarz otóż było filmie ‘ile waży ko trojański?’, gdyż właśnie wróciliśmy z kina. film recenzje ma raczej kiepskie, żeby nie powiedzieć fatalne. i w sumie wcale się nie dziwię. powiem tak – jeśli jesteście wielbicielami ‘lejdis’ i ‘testosteronu’ – w tym przypadku nie marnujcie pieniędzy na bilet. my na szczęście nie jesteśmy:) naprawdę piękny, ciepły film, nieoparty na seksie i wyzwolonych kobietach [no, może trochę, ale w jakiś inny sposób]. i do tego świetnie zrobiony – scenografia [poza małymi uszczerbkami, ale może Wam się to w oczy nie rzuci] świetna, muzyka bardzo dobrze moim zdaniem dobrana. także polecamy:)

  2. fiolka powiedział/a

    “Testosteron” w TEATRZE ponoć dobry (małżonek był, ja nie), w kinie – jeszcze jeszcze, ponieważ film był o facetach rzucanie mięsem można było znieść. “Lejdis” … cóż czy film o kobietach rzucających mięchem może być fajny i inteligentny? Jedyne, co mi się w nim podobało to reakcja przyjaciółek na chorobę bohaterki granej przez Izę Kunę. Strach pomyśleć czym jest nowy film tych panów…

    A tak szczerze powiedziawszy to po panu Juliuszu Machulskim to się sympatycznego obrazu raczej spodziewam. Niestety jednak nikt nie zrozumiał żaluzji pt. “Zostań ktoś jeden wieczór z Jasieńkiem” :/

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>